|
niedziela, 24 czerwca 2007 00:00 |
 Pewnego pięknego dnia – a dniem tym był 9 czerwca trzy urocze Panie (Basia, Agnieszka i Monika) za uszy zawlokły swych starych, bądź zupełnie świeżo nabytych partnerów (Roberta, Rafała i Jurija) do Świdnicy. Tam, pod bacznym okiem Izy i Prezesa :-) Marcina, niesieni przyjaznymi okrzykami współtowarzyszy niedoli i wiernej publiczności (ukłon w stronę Oli, Ewy, Arka i Bartka) szturm na parkiet przypuścili.
|
|
Więcej…
|