(…) przetańczyć z Tobą chcę całą noc i nie opuszczę Cię już na krok (…)
A więc w końcu zdecydowaliście się, żeby iść tą samą drogą – ramię w ramię, krok w krok. Mieć ten sam adres, te same talerze, pić herbatę z tych samych kubków… Od dziś razem budujecie swój własny świat. Wspólny dom, wspólne jutro… Lista gości już zamknięta, z marynarki ściągnięty nawet najmniejszy, niemalże niewidoczny pyłek; w szafie zapierająca dech w piersiach suknia – cudo przeznaczone na tę jedną, wyśnioną noc, kiedy to staniesz się Księżniczką prowadzoną pod rękę przez swojego Rycerza (może nie na białym rumaku, ale za to w pięknie wyprasowanej, kłującej po oczach swoją śnieżną bielą, koszuli). To dziś… Stajecie przed sobą i na oczach wielu ludzi mówicie – „Tak, z Tobą chcę zbudować swoje jutro. Z Tobą chcę się zestarzeć”. I na dowód tego Wasze dłonie zaczyna ozdabiać ten złoty krążek… Jeszcze ryżem sypną na szczęście (…), wycałują Was za wszystkie czasy… i w końcu można z ulgą odetchnąć, bo oto koniec części „oficjalnej”. Ale bajka toczy się dalej. Kopciuszek zamieniony w Królewnę, u boku swego Księcia wsiada do swej karocy i udaje się na bal… Wielka sala, stoły suto zastawione, przy stołach zaproszeni bliscy – rodzina, przyjaciele, znajomi. Na wpół przyćmione światło podkreśla podniosły nastrój tego dnia – podkreśla piękno, które od Was bije. Wszystko jest tak, jak być powinno. Tak, jak sobie to wyobrażaliście, wymarzyliście. Jest pięknie – z wrażenia ciężko złapać oddech… Orkiestra zaczyna grać pierwsze takty … To jest znów Wasza chwila. I nagle słyszysz – „Chodź (…) leciutko, na palcach, będziemy tańczyć walca …)”… 
Wszystko dookoła zaczyna tracić swój kształt, rozmywać się. Jesteście tylko Wy i muzyka, która porywa wasze nogi do tańca. To już nie są tylko kroki. To już nie jest zwykłe „tupanie”…Zaczynacie sunąć po parkiecie, wirować w swoich objęciach… Raz, dwa, trzy; dwa, dwa, trzy… Wizg, promenada, wirówka… Zatracacie się w tym tańcu. Moglibyście tak bez końca – płynąć, unosić się kilka centymetrów nad ziemią... Leciutko, dostojnie… Aż trudno uwierzyć, że tak łatwo się lata… Jest pięknie… Orkiestra gra ostatnie takty, widzicie pełne podziwu spojrzenia swoich gości i myślicie sobie – „Tak, warto było w tym gorącym, nerwowym okresie znaleźć trochę czasu na to, by wziąć kilka lekcji i nauczyć się tak tańczyć w Akademii Tańca Esens”…
...serduszko puka w rytmie cza - cza... Pierwsza część opowieści o Kopciuszku kończy się o północy, Wasza bajka natomiast toczy się dalej. Macie przed sobą całą noc. Wy pokazaliście na co Was stać, teraz kolej na waszych gości. Ale każdy jest inny – jedni od razu rwą się do zabawy, drudzy ociągają się z wejściem na parkiet, jeszcze inni w ogóle nie mają odwagi pląsać w rytm muzyki... Co by tu zrobić, żeby każdy był zadowolony? Żeby o świcie powiedział – „Nigdy w życiu nie bawiłem się tak dobrze!” ??? I tu biegniemy Wam znów z pomocą. Tancerze i Instruktorzy Akademii Tańca Esens, ludzie z najwyższymi klasami tanecznymi, pomogą Wam z Waszego wesela zrobić istny karnawał, bez względu na to, czy ma ono mieć miejsce w samym środku upalnego lata, czy też mroźnej zimy. Najpierw sami dadzą pokaz, naładowując wszystkich pozytywną energią, a później – nawet tych najbardziej onieśmielonych – rozgrzeją do czerwoności latynoskimi rytmami. I tylko nie zdziwcie się, jeśli potem nagle okaże się, że w żyłach kuzyna Franka płynie brazylijska krew, wujek Janek tańczy jive’a rodem z amerykańskich filmów, nieco puszysta ciocia Hela tańcząc zalotną rumbę okaże się prężną i zwinną kocicą, a koleżanka Ania z twoim bratem Pawłem nagle zorientują się, że nadają na tych samych falach, w ich głowach rozbrzmiewa ta sama muzyka, zaś (…) serduszko puka w rytmie cza-cza (…)
Mija jakiś czas – powoli wszystko wraca do normy, znikają wszystkie odciski na stopach ( które wcale nie świadczyły o zbyt ciasnych butach, tylko o szalonej nocy przetańczonej do upadłego :-) ). Wspomnienie opuchniętych nóg odchodzi do lamusa, ale frajda z odkrycia tanecznych talentów w swojej rodzinie nie daje o sobie zapomnieć. I co teraz? Teraz trzeba tylko zebrać się na odwagę i kontynuować harce z weselnego parkietu na profesjonalnym „dancefloorze” w Akademii Tańca Esens. Ci sami instruktorzy, którzy na Waszym przyjęciu pokazali pełnię swoich umiejętności, teraz tę wiedzę będą przekazywać na zajęciach Hobby Taniec Towarzyski. Tam tańce latynoamerykańskie i standardowe przestaną być dla Was tajemnicą - od tej pory na żadnej imprezie nie będzie musieli podpierać ściany, żeby czasem nie upadła. :-) A żeby jeszcze lepiej i pewniej czuć się na różnego rodzaju prywatkach czy wypadach do dyskoteki, zapraszamy na Modern Jazz. Jest to taniec nowoczesny, połączenie wielu współczesnych stylów tanecznych, oparte na kanwie baletu. Z kolei żeby po kilkunastu minutach tańca nie dostać zadyszki, warto zadbać o swoją kondycję. Zapraszamy na Taniec Brzucha Fitness i Pilates.
Ten pierwszy przy rewelacyjnej muzyce jest w stanie wycisnąć z Was siódme poty; natomiast drugi rozciągnie Wasze (lekko nadwyrężone ) mięśnie. Jedną godzinkę na pewno jesteście w stanie wygospodarować wśród gorączkowych przygotowań do podróży poślubnej, prawda?
Tak a’propos – jedziecie w jakieś egzotyczne miejsce? Ciekawe zatem, co by powiedziała napotkana przypadkiem turecka tancerka, gdybyś nagle zaczęła robić jej konkurencję? Chcesz się przekonać? Wobec tego zapraszamy na zajęcia Taniec Brzucha. Efekt gwarantowany – zwłaszcza, że swoje nowo nabyte umiejętności będziesz mogła testować na swym (również nowo nabytym) mężu… ;)
A kiedy już wrócicie, może się okazać, że podróż była bardzo… hmmm… owocna ;) Wówczas, gdy tylko te „owoce” nauczą się przebierać nóżkami, przyprowadźcie je do Esens na zajęcia Kids. Mały chłopiec stanie się w czasie ich trwania eleganckim dżentelmenem, a dziewczynka królewną na balu. I być może te role tak bardzo im się spodobają, że zaczną uczęszczać na zajęcia Turniejowego Tańca Towarzyskiego, gdzie będą szlifować swoje umiejętności taneczne, by w przyszłości brać udział w turniejach, zdobywać sławę i uznanie wśród mistrzów, a może samemu się nimi stać??
A jeśli okaże się, że Wasza pociecha (już nieco podrośnięta) uzna, że ma kompletnie inny gust muzyczny, to wówczas zapraszamy ją na zajęcia z hip-hopu, poppingu (coraz bardziej popularny „taniec robota”) lub latino solo, na których nauczymy jak wykorzystać cha-chę, rumbę, sambę czy jive’a w pojedynkę.
Widzicie? W ten łatwy i przyjemny sposób Akademia Tańca Esens pomoże Wam poukładać życie tak, że na pewno nie będziecie się nudzić.
Rostek
|